Newsletter a czerwień

web design A ekran i jego barwowy rozkład RGB to zupełnie inna bajka niż CMYK używany w drukarniach. Żółta bardzo bardzo często jest po prostu nieczytelna na ekranie jako zbyt jasna. Na monitorach starego typu, które wysyłania nieprzyjemne promieniowanie świetlne, sytuacja w ogóle jest nie do pozazdroszczenia. Czytania wiadomości typu newsletter z takiego ekranu to mordęga, gdy ktoś zamiast wyróżniać czerwienia, wyróżnia żółcią. Lepszy już w takim przypadku jest bold niż nieumiejętne użycie kolorów. Komunikacja marketingowa daje jasne sygnały – reakcje klientów są częstsze, gdy najważniejsze frazy wyróżniamy czerwienią.

Pojawiają się ostatnio w sieci głosy, że nic, a tylko żółty to kolor dający najlepsze z punktu widzenia działań e-mail marketing rezultaty. Niestety, to nieporadne przeniesienie wiadomości o kolorach w reklamie tradycyjnej ma się nijak do specyficznego medium, jakim jest przecież Internet i e-mailing. Otóż mało kto drukuje mejle (a jeśli drukuje, to najczęściej w skali szarości, przy użyciu tylko czarnego tonera bądź atramentu), więc skutkiem jest czytanie prosto z ekranu.
Należy przy tym oczywiście pamiętać o nadrzędnej zasadzie, że wyróżnienie, ma być wyróżnieniem. Nie da się osiągnąć efektu odróżnienia, gdy wszystko potraktujemy czerwienią. Im rzadziej użyjemy wyróżniania, tym większą siłę, będzie ono miało. Dobry e-mail marketing wyróżnia tylko to, czego klient sam nie wyszuka wzrokiem, a chcielibyśmy mu to zasugerować jako ważne. Przykładem nich będzie cena – nie wyróżniamy cen, jeśli wszystkie są obniżone o podobną kwotę – wyróżniamy wtedy tylko tę ogólną obniżkę.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

*
Katalog Małopolska